Strony

20150906

Niedziela dla włosów (17) - Na bogato

Po hennowym przesuszu postanowiłam dać włosom więcej, żeby odżyły.
Będzie krótko, zwięźle i na temat.


  • Na mokre włosy nałożyłam łyżkę oleju z pestek brzoskwini, na jakieś 20 minut.
  • Po tym czasie dołożyłam bananowej odżywki z The Body Shop na około 10 minut.
  • Włosy zamoczyłam w ciepłej wodzie i nałożyłam na nie mieszankę: łyżka maski aloesowej Natur Vital, pół łyżki skrobi ziemniaczanej, 3 krople oleju z pestek brzoskwini. Całość trzymałam około 20 minut.
  • Włosy opłukałam wodą i umyłam balsamem Mrs. Potters.
  • Następnie na końce nałożyłam odrobinę odżywki Timotei z olejem lnianym.
  • Przeczesałam włosy palcami, a w końcówki wtarłam odrobinę serum z olejem z marakui.
Troszkę tego było, ale przynajmniej włosy ładnie się pofalowały i były bardzo, bardzo miękkie.
Są też jakby grubsze, myślę, że to zasługa henny. 
Niestety pogoda u mnie koszmarna, zlał mnie deszcz i po tym włosy oklapły i nie nadają się do zdjęć. Na szczęście rano zdążyłam zrobić jako takie ujęcia włosów z przodu.



Jak tam Wasze niedziele dla włosów?
Moja przyszła odbędzie się w sobotę, bo w niedzielę mam 18 urodziny :)


8 komentarzy:

  1. U mnie również zagościła Mrs. Potter's :)
    Serio 18? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego! :) Skoro w niedziele 18 :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego!
    Piękne masz oczy :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego;) Bardzo ładny kolor włosów.
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam niedzielę dla włosów w sobotę :P Bo uczę włosy tego, aby je myć co 2 dzień, chociaż teraz jak chodzę na siłownię i czasami jakąś pracę znajdę to i codziennie myję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo, a ja przed chwilą czytałam na jednym, że henna nie wywołała przesuszu. Jak widać wszystko zależy od włosów ; )

    OdpowiedzUsuń