Strony

20150315

Niedziela dla włosów (5) - Peelingująca maska na porost włosów, Planeta Organica

Cześć :)
Dzisiejsza NdW nie jest dosyć obfita. Z racji ostatnich zakupów postanowiłam użyć już wcześniej tej maski, jednak dzisiaj użyłam jej ponownie, żeby sprawdzić, czy da taki sam efekt.
Włosy myję zazwyczaj codziennie, jednak teraz przetrzymałam je do drugiego dnia.
A więc:

  • Rano umyłam włosy szamponem z olejem cedrowym Planeta Organica
  • Zrobiłam peeling skalpu oraz nałożyłam na włosy niewielką ilość maski peelingującej Planeta Organica
  • Spłukałam włosy po ok.25 minutach zimną wodą, a od ucha w dół nałożyłam odżywkę Timotei Drogocenne olejki.
  • Nadmiar wody odcisnęłam w ręcznik i lekko ugniotłam włosy balsamem z Joanny. Na końcówki nałożyłam serum z Isany
  • Następnie delikatnie podsuszyłam je suszarką ugniatając.
Chciałam zobaczyć, czy takie lekkie podsuszenie wzmocni, czy też osłabi skręt, ponieważ z poprzednich lat używania suszarki wiem, że zawsze moja przygoda z nią kończyła się szopą na głowie. Efekt jest naprawdę fajny, mam dosyć ładne fale, chociaż wiem, że do ideału daleko :)

Przejdźmy do tego, jak poradziła sobie z moimi kłakami maska. Muszę przyznać, że przy spłukiwaniu włosy były niesamowicie miękkie, a tuż przy skórze głowy najbardziej, bo szampon cedrowy również bardzo je zmiękcza. Nie miałam problemu z wypłukaniem drobinek granatu z włosów. Maska przepięknie pachnie, według mnie jak marcepan, ale czytałam też o makowcu :P
Według producenta pobudza włosy do wzrostu, ale raczej nie sądzę, żeby spowodowała ogromny przyrost, jednak o tym napiszę za około miesiąc.
Włosy po wyschnięciu pozostają miękkie, bardzo łatwo się rozczesują. Bardziej niż, po innej masce i odżywce Timotei Drogocenne olejki. Odżywki używam przy każdym myciu, więc wiem, że to zasługa maski. Dodatkowo włosy są naprawdę sypkie, u mnie jeszcze nigdy nie było takich efektów jak po tej masce. Kupiłam ją za 23 zł, więc cena nie jest wygórowana. Wiem, że na jednym opakowaniu na pewno się nie skończy :)




Muszę się jeszcze do czegoś przyznać, mianowicie zamówiłam hennę z Pola Henny, jest to mieszanka w kolorze Wine Red. Mam nadzieję, że przyjdzie do mnie w przyszłym tygodniu i następna niedziela będzie właśnie hennowaniem :D

A jak Wam się udała Niedziela dla Włosów?
Pozdrawiam, Marta

2 komentarze:

  1. Wydaje się być fajna ta maska. Uwielbiam marcepan więc zapach by mi przypadł do gustu :-) a odżywki Timotei też teraz nałogowo używam bardzo polubiła się z moimi włosami :-D

    OdpowiedzUsuń