Strony

20151120

Odżywcze Oczyszczenie – Olejek do Demakijażu Twarzy i Oczu GoCranberry I Recenzja

Witajcie :) !
Dzisiaj przychodzę z recenzją Olejku do demakijażu z serii GoCranberry od Nova Kosmetyki.

Moja przygoda z myciem twarzy olejami nie zaczęła się ciekawie, a było to spowodowane tym, że bardzo nie lubiłam uczucia tłustości na twarzy. Pierwszą mieszankę zrobiłam sama, już nawet nie pamiętam których olejów użyłam. Nakładałam zbyt dużą ilość, wszystko się lało, a skończyłam z kilkugodzinną "chmurą" na oczach. Dodatkowo zapach nie był zbyt przyjemny.

Przejdę teraz do gwiazdy dzisiejszej recenzji. Olejek zamówiłam na Triny, przy okazji robienia większych zakupów.




Opis producenta:


Olejek przeznaczony jest do oczyszczania każdego typu skóry, szczególnie wrażliwej i suchej. Delikatnie, ale skutecznie, usuwa makijaż i codzienne zanieczyszczenia. Oczyszczanie jest niezwykle szybkie i nie wymaga intensywnego pocierania ani naciągania skóry.  Dzięki zawartości dobroczynnych olejów kosmetyk pozostawia skórę zregenerowaną, odżywioną i wolną od podrażnień. Olej żurawinowy łagodzi swędzenie oraz zapobiega łuszczeniu się skóry. Olej ze słodkich migdałów zmiękcza, wygładza i intensywnie nawilża skórę.  Witamina E zapewnia barierę przed szkodliwym wpływem środowiska oraz zapobiega starzeniu się skóry. Oczyszczona skóra zyskuje poprawny koloryt i dobrą kondycję oraz zdrowy wygląd.


Skład:


  • Prunus Amygdalus Dulcis Oil - Olej ze słodkich migdałów

  • Vaccinium Macrocarpon Seed Oil - Olej żurawinowy

  •  Polyglyceryl-4 Isostearate* - Emulgator pochodzenia roślinnego

  • Tocopheryl Acetate - Estrowa pochodna witaminy E

  • Parfum - substancja zapachowa
*składnik z certyfikatem ekologicznym

Używam go od ponad miesiąca, codziennie wieczorem. Najpierw myję dokładnie dłonie, a następnie zwilżam twarz wodą, nabieram pompkę olejku i masuję twarz. Wszystko trwa jakieś 2-3 minuty. Dokładnie zmywam pozostałości olejku wraz z kosmetykami z twarzy mokrym wacikiem. 


Moja opinia:
  • Pierwsze co mnie urzekło, to zapach. Bardzo owocowy, cukierkowy, wyczuwam go nawet po nałożeniu serum i kremu o zupełnie innych zapachach.
  • Doskonale zmywa makijaż, a szczególnie oczu.To dla mnie najważniejsze, bo zawsze tutaj się u mnie najwięcej dzieje.
  • Wygładził i napiął skórę.
  • Lekko zniwelował przesuszenie na policzkach, jednak nie całkowicie.
  • Jest bardzo wydajny.
  • Skóra jest bardziej promienna i wygląda świeżo.
Niestety:
  • Spowodował kilka zaskórników na czole, których z trudem próbuję się pozbyć.
Mimo wszystko nie zamierzam przestać go używać, spróbuję znaleźć jakiś sposób na te czarne dziadostwa, bo do tej pory nic nie pomogło.

Cena:


  • 29zł za 150 ml

 Tutaj widzicie 5 tygodniowe zużycie, więc jest to dosyć przystępna kwota. Myślę, że powinien starczyć na około pół roku. 



Używałyście tego olejku? A może macie ciekawych ulubieńców do demakijażu?

Opis pochodzi stąd.

Pozdrawiam, Marta :)






4 komentarze:

  1. Mam go i bardzo lubię, dobrze sie sprawdza w demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejki myjące robię przeważnie sama, na bazie najtańszego słonecznika i emulgatora SLP :) Tutaj myślę, że zaskórniki mógł spowodować olej ze słodkich migdałów - często niestety zapycha. Ciekawa jestem zapachu tego olejku :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, kończy mi się mleczko z Tołpy i zastanawiam się co teraz kupić. Średnio przepadam za płynami micelarnymi, bo trzeba trzeć te buzie i trzeć... Może to będzie dobr opcja :D Mam tylko nadzieję, że mnie nie zapcha. ;x

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba muszę się na niego skusić. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie olejek do demakijażu, a skoro dobrze radzi z makijażem oczu, którego zmycie sprawia mi najwięcej kłopotów, to myślę, że polubiłabym się z nim. ;]

    OdpowiedzUsuń