Strony

20151125

KONKURS z okazji 55 tysięcy wyświetleń! - Jaki jest Twój ulubiony trick pielęgnacyjny lub makijażowy?

Witajcie! :)
Tak jak obiecałam, po wybiciu 55 tysięcy wyświetleń, przygotowałam dla Was konkurs
Poza tym, chciałabym bardzo podziękować wszystkim czytelnikom za odwiedziny i komentarze :)

Co musisz zrobić, żeby wziąć udział w konkursie?

  • Być publicznym obserwatorem Merthiaella.pl.
  • Dodać komentarz pod tym postem, z odpowiedzią na pytanie: Jaki jest Twój ulubiony trick pielęgnacyjny lub makijażowy? 
  • W komentarzu podaj również maila,przez którego będę mogła się z Tobą skontaktować.
  • Będzie mi miło, jeśli umieścisz baner konkursowy na swoim blogu, zaobserwujesz mnie na Instagramie, czy polubisz na Facebooku :) Nie jest to jednak wymagane.
Regulamin:
  • Organizatorem konkursu jest właściciel strony Merthiaella.pl
  • Nagrody są nowe oraz nie podlegają wymianie na pieniądze.
  • Aby wziąć udział należy być osobą pełnoletnią lub posiadać zgodę rodzica/opiekuna prawnego.
  • Koszt wysyłki pokrywa organizator. Nie ma możliwości wysyłki poza Polskę.
  • Konkurs trwa od 26 listopada do 7 grudnia 2015r.
  • Wyniki zostaną ogłoszone do 3 dni od zakończenia konkursu na końcu tego posta.
  • Biorąc udział w konkursie zgadasz się na przetwarzanie danych osobowych, tylko i wyłącznie na jego potrzeby.
  • Nagrody powędrują do autorów najciekawszych komentarzy wg. mnie, mojej mamy i mojej babci.
  • Jeśli w ciągu tygodnia od ogłoszenia wyników zwycięzca się nie zgłosi, zostanie wybrana inna osoba.
A teraz najciekawsze, czyli co przygotowałam dla Was do wygrania :)
Uszczęśliwię aż 3 osoby:



  • Woda brzozowa - Gloria, Wibo Million Dollar Lips nr 1, Regenerujący balsam Odżywienie dla włosów - Kąpiel Agafii

  • Regenerujący tonik do włosów - Receptury Agafii, Maska do włosów Pielęgnująca błyskawiczna - Kąpiel Agafii

  • Szampon regenerujący Makadamia i figa - Alterra, Wibo Million Dollar Lips nr 1, Maska do włosów Pielęgnująca błyskawiczna - Kąpiel Agafii
Konkurs wygrywają:
  • Daquerre
  • val
  • Anonimowy
Wszystkim bardzo dziękuję za udział oraz za porady :)

W przyszłości planuję jeszcze wiele konkursów!


21 komentarzy:

  1. Dziś akurat wzdychałam do Wibo Million Dollar Lips a tu proszę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Obserwuję jako panqu
    Paulinab771@gmail.com

    Odp. Mój ulubiony trik, to gdy maluje rzęsy biorę lusterko przykładam obok nosa i patrze w dół. I biorę się za malowanie. Dzięki temu moje rzęsy wyglądają lepiej :)

    Baner postaram się dodać jak tylko dopadnę komputer :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuje jako:Daquerre (od dawna) i na Instagramie pod tym samym nickiem.
    E-mail: daquerre@poczta.onet.pl
    Moja odpowiedź:Moim ulubionym trikiem pielęgnacyjnym ale i zarówno makijażowym jest pozbycie się cieni pod oczami za pomocą plasterków ziemniaka.Każdy, nawet najpiękniejszy makijaż nie będzie odzwierciedlał uroku kobiety przygaszony 'podkowami' pod oczami.Mój trik jest bardzo prosty.Potrzebne są mi dwie połówki surowego ziemniaka (takiego mniejszego).Kładę się wygodnie na łóżku i na zamknięte oczy nakładam po połówce na 10-15 minut w zależności od tego jak bardzo cienie pod oczami są widoczne.Sposób z ziemniakiem sprawdza się u mnie równie dobrze, gdy nakładam takie plasterki na całą twarz -zwłaszcza zanim wybiorę się na imprezę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Marta Wójcik
    email: marta.wojcik1998@gmail.com
    Odpowiedź: Mój ulubiony trik wprowadziłam w swoją pielęgnację dopiero niedawno i żałuję, że nie wpadłam na to wcześniej! Rozprowadzam na czystej twarzy zieloną glinkę i... to wszystko:D Bardzo prosty i niezwykle efektowny. Buzia jest bardzo długo matowa, nie błyszczy się dodatkowo przez kilka godzin. Wygląda zdrowo i naturalnie (glinka nie nadaje zielonego koloru). Sposób jest w 100% naturalny. Jest to mój eko-puder, który stosuję codziennie jako posiadaczka cery tłustej. Polecam z całego serca:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję jako: Zapiski Marty
    email: zapiskimartyh@gmail.com
    Odpowiedź: Uwielbiasz Hollywoodzki look smoky eye? Pragniesz kusić kocim spojrzeniem? Chcesz być sexy i przykuwać uwagę innych? Nie ma nic prostszego! Wystarczy, że po nałożeniu cienia na powiekę dołożysz kreskę czarnym eyelinerem i delikatnie rozetrzesz górną granicę! Efekr WOW murowany! To taki mój mały makijażowy trik, który stosuję bardzo częstko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam podkreślać dolną linię rzęs czarną kredką, ale z czasem kredka nie daje dobrego efektu. Wtedy biorę zapalniczkę i przez dosłownie sekundę podgrzewam czubek kredki, która staje się bardzie miękka i ma mocniejszy odcień :)

    Pozdrawiam :)
    Obserwuję jako: Dżulia hair
    E-mail: julianorek2500@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako: Monetka M
    Instagram: panna_z
    e-mail: monetka.hair@gmail.com

    Po pomadkę sięgam naprawdę bardzo rzadko i tylko w wyjątkowych sytuacjach. Na co dzień nie jest to dla mnie praktyczne, poza tym jestem osobą która najtrwalszy produkt zawsze rozmaże - zatem sięgam po ten produkt naprawdę kilka razy w roku. Jeśli już nakładam ją na usta chcę aby wyglądała perfekcyjnie i jak najdłużej się na nich trzymała. Oczywiście peeling ust jest wtedy podstawą, zatem idę do kuchni gdzie przygotowuję swój domowy peeling cukrowy do ust (cukier+miód bądź też cukier+oliwa z oliwek) i wmasowuję to w usta. Następnie bardzo mocno nawilżam usta i nakładam pomadkę. Moim trickiem na to aby została ona jak najdłużej na ustach jest - nałożenie na pomalowane już szminką usta chusteczki higienicznej (ale nie całej, tylko takiej pojedynczej rozwarstwionej warstwy) i przypudrowanie ust przez tą chusteczkę. To co osadzi się na ustach utrwali szminkę na długo :) I nie musimy się martwić, że coś wyjdzie nie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję jako Joanna G. (Crrucio) :-)
    Ewentualny kontakt: crrucio.12@gmail.com , albo Insta (direct) :-)

    Ulubiony trick makijażowy lub pielęnacyjny?
    Długo zastanawiałam się nad wyborem jednego konkretnego tricku, ale postanowiłam wybrać taki, który może przydać się również Tobie!
    Mam włosy średnioporowate i jak na pewno dobrze wiesz takowe nie lubią się z olejem kokosowym. Oczywiście kiedyś zaczynałam z włosomaniactwem i jak (chyba) każda pionierka w tej dziedzinie zaczęłam od kupna tego oleju... Rzecz jasna efekt był żadny. Ostatnio natknęłam się na nowy sposób pielęgnacji włsoów - chelatowanie. Jako, że przeprowadziłam się do dużego miasta to stan wody pozostawia wiele do życzenia. Twarda woda wpływa niekoniecznie na moje cienkie włosy. Postanowiłam, że sięgnę po szampon chelatujacy, który oczyszcza skalp i włosy z osadów a następnie nałoże olej kokosowy. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę, który działa nie tylko u mnie! Nagła miłość do oleju kokosowego totalnie mnie zaskoczyła. Jak poznać, że dany szampon ma właściwości chelatujące? Posiaa w swoim składzie takie składniki jak Tetrasodium EDTA lub Disodium EDTA. Oczywiście zabieg chelatowania należy przeprowadzać raz na jakiś czas, bo szampony tego typu mocno oczyszczają. Dodatkowo olej kokosowy choć nie nadaje się do olejowania moich włosów ot tak, to jest naturalną termochroną i chociaż po gorące machiny sięgam rzadko to kiedy już to robię wolę naturalne rozwiązania od tych termomgiełek z alokoholami. Mam nadzieję, że mój trick Ci się spodoba! Pozdrawiam bardzo serdecznie. : -)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuje blog jako szczureł
    email: eyecxndy@gmail.com

    Moim ulubionym trickiem pielęgnacyjnym jest homemade peeling cukrowy do ust. Dbanie o usta za pomocą tego produktu to prawdziwa przyjemność. Zrobienie go to zaledwie 5 minut. Wystarczy troche cukru, oleju kokosowego, lnianego, slonecznikowego lub jakiegokolwiek innego oraz troszke prawdziwego kakao. Trzeba dokładnie wymieszać i tak w krótkim czasie możemy zadbać o wygląd naszych ust! Skuteczny i smaczny peeling! Czy może być coś lepszego?

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubiony trik to łatwa poprawka krzywej kreski :) kiedy robię jaskółke, a wyjdzie krzywo, to zwilzam sobie skosny pędzelek jakimś płynem do demakijażu lub micelem i czyszczę spod jednym pociągnięciem. Kreska jest równa, prosta, cienka i "wywinieta" jak ma być :) polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E mail zapomniałam zostawić :D
      kamejson@gmail.com

      Usuń
  11. Mój trik jest prosty i skuteczny. Bardzo dbam o usta, więc nie wyobrażam sobie ich nie peelingować i nie kremować. Ale peeling nie zawsze daje radę, więc biorę zwykłą szczoteczkę do zębów i kolistymi ruchami masuję nią usta. Taki masaż dobrze złuszcza niechciane skórki i również działa pobudzająco przez co po jakimś czasie nasze usta mogą się delikatnie powiększyć :)
    Obserwuję jako: Małgorzata Mielniczek
    Email: malgorzata.mielniczek98@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój trik polega na pozbyciu się przebarwień z twarzy. Polega on na przygotowaniu wywaru z pietruszki, około 3 łyżki posiekanej natki pietruszki zelewam dwiema szklankami wrzątku i czekam 20 minut. Za pomocą kompresu przykładam do twarzy na 15-20 minut.

    Email : mycosmeticsyourhair@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja może polecę coś włosowego ;)

    Polecam peeling do skóry głowy, cukrowy, ale nie ze zwykłego białego cukru, a z brązowego ;) Jest lepszy, bo grubszy i łatwiej się rozpuszcza, więc szybciej dociera do skóry głowy. Fantastycznie złuszcza martwy naskórek, skóra głowy oddycha, składniki aktywne w preparatach szybciej docierają wewnątrz, skóra jest oczyszczona z resztek twardej wody i innych substancji. Dodatkowo jeśli do niego dodamy półprodukty, nawet takie, które mamy w domu (aloes, miód) pozbędziemy się podrażnień i swędzącej skóry głowy. Polecam także dołożyć kropelkę olejku eterycznego, nie tylko w celu nadania zapachu. Olejki eteryczne, zwłaszcza lawendowy jest idealny do włosów, ma działanie przeciwzapalne i przeciwgrzybiczne, działa antybakteryjnie.

    Obserwuję jako Kamila B.
    Obserwuję na Insta jako myhairworld1
    Baner na blogu takingcareofhair.blogspot.com
    kamilab1993@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako: Kasia Fiszer-Gryga
    e-mail: valkirie1@wp.pl
    Mój trik będzie pielęgnacyjny: Kiedy spodziewałam się dziecka zaopatrzyłam się w Lano-maść Ziajki, produkt do pielęgnacji zmasakrowanych od karmienia piersi, zawierający w składzie jedynie 100-procentową lanolinę. Maść zadziałała bajecznie, więc nałożyłam ją również na popękane usta. Od tamtej pory się z nią nie rozstaję :) Jedna tubka mieszka w łazience, druga w torebce :) Fantastycznie nawilża, zmiękcza, goi, zabezpiecza i chroni usta przed każdą pogodą, delikatnie pogłębia ich naturalny kolor. Od wielu miesięcy nie miałam ani jednego pęknięcia, ani suchej skórki. Polecam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako : Kinga Walczak
    E-mail : kinga.walczak225@gmail.com

    Mój trick makijażowy to malowanie brwi. Brwi są ramą DLA naszych oczu i bez ich podkreślenia ciężko mi wyjść z domu, dlatego też spędzam nad nimi najwięcej czasu rano. Wszystko zaczynam od porządnego zaczesania włosków ku górze star szczoteczką po tuszu, następnie rysuję kontur kredką do brwi, a na koniec "dziurki" między włoskami poprawiam cieniem. Dzięki temu moje brwi wyglądają ładnie i naturalnie. Czasami dodatkowo zaczesuję je jeszcze specjalnym tuszem do brwi, aby niesforne włoski się nie ruszały. Ten trick chyba dobrze wychodzi, bo sporo osób pyta się mnie, jak ja to robię, że moje brwi są takie ładne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję jako Karolina horsi
    E-mail dzygli.paw@gmail.com
    Instagram karolinahorsi

    Moim ulubionym trickiem jest podniesienie rzęs przy użyciu patyczka do uszu zamiast zalotki. Kiedy pomaluje rzęsy i tusz jest jeszcze mokry, przykladam od spodu rzęs patyczek tak, aby je uniósł. Trzymam go ok 30sekund-1 min a rzęsy zostają podniesione bez sciskania ich zalotka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baner http://karolinahorsi.blogspot.com

      Usuń
  17. O rety! Bardzo się cieszę :D

    OdpowiedzUsuń