Strony

20151018

Jesienne makijaże - Too Faced, Inglot, Wibo, Essence, Golden Rose

Hej :)
Dzisiaj mam dla Was trochę inny post, bo w sumie dawno nie dodawałam żadnego makijażu.Praktycznie codziennie wrzucam zdjęcia makijażu na Instagrama, bo zajmuje to o wiele mniej czasu niż pisanie całego posta.
Przez długi czas jeśli decydowałam się na jakiś kolor na oku, to był to tylko zielony lub niebieski.
Odkąd zaczęłam moją przygodę z makijażem na dobre, postanowiłam włączyć też inne barwy, ponieważ eksperymentowanie to nie lada frajda :)

W pierwszym makijażu, który chcę Wam pokazać, dominuje zieleń, ale jest ona przełamana odcieniem bordo. Zewnętrzny kącik delikatnie przyciemniony czarnym cieniem, by przejście kolorów było ciemniejsze. Dla mnie to bardzo jesienne połączenie kolorów.
Usta są różowe, co lekko ożywia twarz.


Użyte produkty:
  • Essence - Longlasting eye pencil nr 12 - Have a green, kredka nałożona na całą powiekę i roztarta do załamania powieki.
  • Inglot - cień nr 452, nałożony od załamania powieki i roztarty ponad nie.
  • Zoeva - cień Onyx, z palety Mixed Metals, czyli po prostu czarny, matowy cień, nim przyciemniłam zewnętrzny kącik i lekko roztarłam w kierunku załamania powieki, jak i do zewnątrz.
  • Too Faced - Better than sex mascara, czyli ulubiony tusz do rzęs
  • Inglot - AMC Brow Liner Gel nr 16, do wypełnienia brwi
  • Revlon - podkład Colorstay nr 110
  • Freedom Makeup - róż w kolorze True Loved
  • Wibo - Diamond Illuminator, nie wiem, czy widać na zdjęciu, ale nałożyłam go na szczyt kości policzkowych
  • Golden Rose -  Velvet Matte Lipstick nr 02
Ten makijaż wydaje mi się jeszcze bardziej jesienny, a to za sprawą ciemniejszych ust. W tej szmince zakochałam się od pierwszego użycia, a jaka to, dowiecie się za chwilę :)
Oko tym razem mniej kolorowe, ale większość z nas jesień utożsamia właśnie z brązami, czy złotem.Postanowiłam jednak złamać ciepłą kolorystykę i dodać mały, zielony akcent.




Użyte produkty:
  • Too Faced - Chocolate Bar Palette, White Chocolate do zmatowienia łuku brwiowego, Salted Caramel na wewnętrzną część powieki, Semi Sweet w zewnętrzny kącik i roztarty ponad załamanie, Triple Fudge do przyciemnienia zewnętrznego kącika i również roztarty do góry, Creme Brulee wklepany palcem w środek powieki.
  • Essence - Longlasting eye pencil nr 12, Have a green, kredka nałożona na linię wodną
  • Too Faced - Better than sex mascara
  • Inglot - AMC Brow Liner Gel nr 16, do wypełnienia brwi
  • Revlon - podkład Colorstay nr 110
  • FM Group - róż mineralny Coral
  • Wibo - Million Dollars Lips nr 1

I jak Wam się podobają moje propozycje makijażu jesiennego?
Pozdrawiam, Marta

8 komentarzy:

  1. Obie wersje przepiękne, muszę zaopatrzec się tylko w jakieś nowe pędzle i będę próbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja czekam na swoje pędzle z Sigmy :D

      Usuń
  2. Piękne makijaże:) fajnie wygląda w tym drugim zielona linia wodna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Też spodobał mi się ten efekt :)

      Usuń
  3. drugi makijaż mi się najbardziej podoba ;) sama muszę spróbować z kolorową linią na dole, bo zawsze używam brązu :P
    ogólnie to mam ochotę na tą paletkę too faced chocolate bar, ale cena jest póki co dla mnie zaporowa :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie Ci w tym drugim makijażu, świetnie podkreśla kolor oczu. Do tego pomadka do rana idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie wersja numer dwa wygrywa ;)

    OdpowiedzUsuń